SEO Automation · Audyt strony · Case Study · 10.05.2026 · 3 MIN
SEO Time Machine: dlaczego sprawdzam historię domeny przed decyzją SEO

Krótko o tym, po co powstało SEO Time Machine, jak działa obecna wersja MVP, czego nie obiecuje i w którą stronę będę rozwijał raport historii domeny.
SEO Time Machine powstało z prostego pytania: co działo się z domeną zanim trafiła na moje biurko?
W SEO bardzo łatwo patrzeć tylko na stan obecny. Jest strona, jest title, jest robots.txt, jest sitemap, jest jakiś wynik w narzędziu. Ale domena ma historię. Mogła być firmową stroną, zaparkowaną domeną, blogiem, sklepem, zapleczem, spamem albo zupełnie innym projektem. I ta historia czasem tłumaczy, dlaczego obecne działania SEO idą lekko, a czasem dlaczego wszystko wygląda dziwnie od pierwszego dnia.
Nie chciałem budować kolejnego płatnego kombajnu od backlinków. Chciałem małe, darmowe narzędzie do pierwszego rekonesansu: wpisujesz domenę i dostajesz szybki raport, co publiczne archiwum pamięta o jej przeszłości.
Otwórz SEO Time Machine albo sprawdź kod w repo: github.com/pokazmnie/seo-time-machine.
Po co to narzędzie istnieje
Najbardziej praktyczne sytuacje są trzy.
Pierwsza: przejmujesz projekt SEO i chcesz szybko zrozumieć, czy domena miała normalną historię. Druga: sprawdzasz starą albo wygasłą domenę przed zakupem. Trzecia: robisz audyt i widzisz sygnały, które nie pasują do obecnej strony, więc chcesz cofnąć się o kilka lat.
SEO Time Machine nie daje wyroku. Daje pierwszy kontekst. To trochę jak otwarcie starych zdjęć budynku przed remontem. Nie zastępuje inspekcji, ale pokazuje, czy kiedyś stał tam sklep, magazyn, klub nocny albo pusta działka.
Jak działa SEO Time Machine
Domena
Wpisujesz domenę albo URL, który chcesz sprawdzić przed audytem, zakupem albo startem SEO.
Wayback CDX
Narzędzie pobiera listę historycznych snapshotów z Internet Archive i wybiera próbkę do analizy.
Sygnały SEO
Z próbek wyciągane są title, meta description, H1, canonical, robots, schema i historyczne URL-e.
Ryzyko
Raport szuka zmian tematu, parkingu, spamu, dziwnych ścieżek i okresów, w których domena mogła być martwa.
Raport
Na końcu dostajesz czytelny raport w UI i Markdown do dalszej pracy z człowiekiem albo agentem.
Jak działa obecna wersja
Aktualna wersja to v0.1 MVP. Świadomie ma ograniczony zakres.
Narzędzie korzysta z Wayback CDX API, czyli publicznego indeksu snapshotów z Internet Archive. Najpierw pobiera listę dostępnych zapisów, potem wybiera próbkę historycznych wersji strony i próbuje wyciągnąć podstawowe sygnały SEO: title, meta description, H1, canonical, meta robots, schema i ścieżki URL.
Na końcu dostajesz prosty raport: co znaleziono, jakie były lata aktywności, czy pojawiały się podejrzane ścieżki, czy domena zmieniała temat i jaki jest wstępny poziom ryzyka.
Ważne: to nie jest pełna rekonstrukcja strony z przeszłości. To próbkowany raport. Ma pomóc zdecydować, czy warto drążyć dalej.
Co jest najważniejszą lekcją z MVP
Najważniejsza lekcja jest prosta: darmowe dane działają, ale trzeba uczciwie mówić o ich ograniczeniach.
Wayback Machine potrafi dać świetny kontekst, ale nie jest bazą SEO z gwarantowanym SLA. Czasem snapshoty są puste, czasem zablokowane, czasem archiwum ma dużo zapisów dla jednej ścieżki, a prawie nic dla strony głównej. Dlatego MVP nie udaje profesjonalnego audytu historycznego. Ono pokazuje tyle, ile da się bezpiecznie pokazać z publicznych danych.
To jest też powód, dla którego raport ma eksport Markdown. Chcę, żeby wynik dało się wkleić do notatki, przekazać agentowi AI, dołożyć do audytu albo przerobić ręcznie na checklistę dalszych pytań.
Jak będę to rozwijał
Najbliższy kierunek to stabilność i lepsze wyjaśnienia. Najpierw cache i fallbacki, żeby publiczna wersja lepiej radziła sobie z kaprysami CDX. Potem lepsze sekcje raportu: bardziej czytelne okresy aktywności, mocniejsze sygnały zmiany tematu i sensowniejsza klasyfikacja ryzyka.
Dalej widzę trzy możliwe ścieżki:
- wersja CLI dla osób, które chcą odpalać raport z terminala;
- adapter dla agentów, żeby raport dało się uruchamiać w workflow audytowym;
- porównanie historycznych snapshotów z obecną stroną, żeby szybciej zobaczyć, co naprawdę się zmieniło.
Nie chcę jednak robić z tego wielkiego SaaS-u na siłę. Na pokazmnie.pl takie narzędzia mają najpierw udowodnić jedną małą wartość. Jeśli narzędzie pomaga w realnym workflow, dopiero wtedy dostaje kolejne warstwy.
Gdzie śledzić stan projektu
Działające demo jest w katalogu narzędzi: SEO Time Machine.
Żywa karta projektu, wersja i historia zmian są w Case studies.
Kod i wersja standalone są w repozytorium GitHub.
Ten wpis jest krótkim opisem zamysłu. Case study będzie aktualizowane wraz z wersjami, bo narzędzie będzie się zmieniać. I właśnie o to chodzi: nie tylko wrzucić demo, ale pokazywać, jak z małego narzędzia powstaje coraz lepszy fragment workflow SEO automation.
POWIĄZANE ARTYKUŁY
10.05.2026 · 3 MIN
GSC Opportunity Finder: jak zamienić CSV z Search Console w plan SEO
06.05.2026 · 12 MIN
Zbudowałem SaaS dla local SEO w pair codingu z agentem. Oto wszystko od kuchni — i dlaczego go zapauzowałem
06.05.2026 · 9 MIN
Chrome MCP czy Playwright MCP? Krótki poradnik wyboru — z benchmarkiem tokenów